Trening siłowy wykonujemy dwa do maksymalnie trzech razy w tygodniu. Pracujemy na 60 do 70% ciężaru maksymalnego. Bazujemy na ćwiczeniach podstawowych, wielostylowych, które są fundamentem każdego treningu siłowego.

Trening siłowy wykonujemy dwa do maksymalnie trzech razy w tygodniu. Pracujemy na 60 do 70% ciężaru maksymalnego. Bazujemy na ćwiczeniach podstawowych, wielostylowych, które są fundamentem każdego treningu siłowego. Skupiamy się na: przysiadach, martwym ciągu, podciąganiu na drążku, pompkach na poręczach oraz push presach. Ćwiczenia te spowodują maksymalne wydzielanie hormonu wzrostu i jeżeli ktoś chcę, również zbudują pokaźną masę mięśniową. Ale by tego dokonać należy zwiększyć konsumpcję białka od 1,5 do 2 gramów, na 1 kilogram wagi ciała. Trening należy tak wykonywać, by między kolejnymi treningami było dwa dni przerwy. Może to wyglądać tak że ćwiczymy w poniedziałek i czwartek w następnym tygodniu powtarzamy: poniedziałek i czwartek. Lub dla bardziej wytrenowanych i ambitnych: w poniedziałek, czwartek, niedziela, środa, sobota i tak dalej. Należy wybrać wariant, który bardziej pasuje. Jeżeli czasami zdarzy się tak ze w danym dniu nie możemy wykonać treningu siłowego, to przenosimy go na dzień następny. Wykonujemy maksymalnie 4 serie danego ćwiczenia po 10 do 12 powtórzeń. Przerwy między seriami do jednej minuty, przerwy między ćwiczeniami do trzech minut. Wykonujemy na zmianę trening A i trening B. czyli w poniedziałek trening A w czwartek trening B. W następnym tygodniu powtarzamy w poniedziałek trening A a w czwartek trening B.

Każdy trening poprzedzamy staranną rozgrzewką. Wiele na ten temat napisałem przy okazji innych treningów siłowych zwiększających wzrost. Zachęcam gorąco do przeczytania wszystkiego co dotyczy rozgrzewki i trzymania się tego. Uchroni to przed niepodziewanym problemami w czasie treningu.

trening A.

Przysiady 4 serie po 10 – 12 powtórzeń.

Push press 4 serie po 10 – 12 powtórzeń.

trening B.

Martwy ciąg 4 serie po 10 – 12 powtórzeń.

Podciąganie na drążku 4 serie po 10 – 12 powtórzeń.

Pompki na poręczach 4 serie po 10 – 12 powtórzeń.

Przysiady ze sztangą trzymaną na plecach. Obok martwego ciągu jest postawą treningu zwiększającego i przyspieszającego wzrost. Tempo wykonywania przysiadów to 2121, co oznacza że opuszczamy się dwie sekundy, jedną sekundę zostajemy ze sztangą na dole, następnie wstajemy przez kolejne dwie sekundy. Pozostajemy na górze przez sekundę. W wielu wariantach przysiadów akceptowane jest odbijanie się na dole ruchu ze ścięgien i więzadeł. Szczególnie taki sposób preferowany jest w sportach siłowych jak w trójboju siłowym czy podnoszeniu ciężarów. My powinniśmy unikać takiego wykonania, ponieważ podnoszenie maksymalnych ciężarów nie jest naszym celem. Możemy również wykonywać przysiady ze sztangą trzymaną z przodu na klace piersiowej, choć lepsza będzie pierwsza wersja.

Martwy ciąg jest istotnym ćwiczeniem, i tak jak przysiady mocno podnosi ilość hormonów anabolicznych w tym hormonu wzrostu. Praktykowane są dwie odmiany martwego ciągu: sumo oraz wersja klasyczna. Wykonujemy wersję klasyczną: stopy są trzymane na szerokość bioder, ręce obejmują sztangę na zewnątrz kolan. Tempo wykonywania martwego ciągu to 1112, co oznacza jedną sekundę podnosimy sztangę z podłogi do góry, jedną sekundę trzymamy sztangę na górze prostując maksymalnie pozycji ciała, jedną sekundę opuszczamy sztangę na podłogę. Dwie sekundy trzymamy sztangę na ziemi. Bardzo istotne są dwie rzeczy. W górnej pozycji kończymy ruch gdy jesteśmy wyprostowani bez nadmiernego przeginania się do tyłu, co może w szybkim tempie uszkodzić dyski oraz kręgi kręgosłupa. Sztanga między potworzeniami musi koniecznie spocząć na podłodze na dwie sekundy, nie odpijamy sztangi od pomostu czy podłogi w siłowni. Co prawda odbicie spowoduje znaczne zwiększenie podnoszonego ciężaru ale przy braku doświadczenia uszkodzi kręgosłup. Te dwie sprawy jakie wymieniłem pomogą zdecydowanie wyeliminować kontuzje oraz wszelkiego typu urazy. Nawet przy dużych i bardzo dużych ciężarach zachowają zdrowy kręgosłup.

Push press, świetnie stymuluje rozwoju całego ciała. W zasadzie pracują wszystkie grupy mięśniowe ze szczególnym uwzględnieniem taśmy tylnej. Tempo wykonania to 0111, co oznacza maksymalnie szybko podnosimy sztangę poprzez wybicie z nóg i barków, jedną sekundę trzymamy sztangę nad głową, jedna sekundę opuszczamy, w sposób kontrolowany. Jedną sekundę trzymamy sztangę na klatce piersiowej.

Podciąganie na drążku buduje znakomicie górę ciała. Jest podstawowym ćwiczeniem na zwiększenie siły i masy mięśniowej. Możemy podciągać się nachwytem, podchwytem lub chwytem neutralnym czyli młotkowym. Chwyt młotkowy jest najmocniejszą pozycją zginającą łokieć. W czasie wykonywania podciągnięć w kolejnych seriach zmieniamy sposób chwytu drążka. Pierwsza seria jest wykonywana nachwytem, druga podchwytem, a dwie ostatnie młotkowym. Łapiemy drążek trochę szerzej niż barki. Tempo wykonywania ćwiczenia to 1111, co oznacza ze podnosimy ciało do góry przez jedną sekundę, zatrzymujemy się na górze przez koleją sekundę, starając się napiąć wszystkie mięśnie, jedną sekundę opuszczamy się. Jedną sekundę zatrzymujemy się na dole ruchu. Zamiennikiem podciągania, choć zdecydowanie gorszym jest ściąganie wyciągu górnego do klatki piersiowej. W czasie jego wykonywania obowiązują takie same zasady co do chwytu i prędkości jak przy podciąganiu.

Pompki na poręczach są uzupełnieniem podciągania się na drążku i razem z nim mogą być kompletnym treningiem górnej połowy ciała. Podobnie ja w innych ćwiczeniach jest wiele odmian. My skupiamy się na formie podstawowej, gdzie tułów w czasie całego ruchu do dołu i góry, ustawiony jest maksymalne pionowo. Tempo wykonywania ćwiczenia jak przy podciąganiu to 1111, co oznacza ze opuszczamy się jedną sekundę, jedną sekundę pozostajemy na dole ruchu, jedną sekundę podnosimy się. Jedną sekundę zostajemy na górze ruchu, zaznaczając go. Gdy waga ciał jest niewystarczająca dokładamy dodatkowy ciężar doczepiony do pasa.

Pracujemy na stałym ciężarze we wszystkich seriach! Zwiększamy ciężar w kolejnych dniach treningu od 0,5 do 2,5 kg. Zasada jest taka, robimy to tylko wtedy gdy w ostatniej serii ćwiczenia możemy podnieść go zdecydowanie więcej razy niż wymagają tego założenia treningu. Skupiamy się na technice poszczególnych bojów oraz na prędkości jaka jest wyznaczona, nie zwalniamy ale też nie przyspieszamy. Zachowujemy wyznaczone przerwy między seriami i ćwiczeniami. Sam ciężar jest sprawą drugorzędną i nie jest tak istotny jak wcześniejsze parametry.

Po kończonym treningu siłowym wisimy na drążku, robimy to tak jak opisałem we wcześniejszych artykułach. Przysiady i martwy ciąg absolutnie nie zatrzymają wzrostu. Tym bardziej że są wykonywane na relatywnie niskich obciążeniach.

 

W czasie każdego wysiłku gdy wykonujemy ćwiczenia siłowe, czy jak biegamy lub pływamy zapominamy o problemach i kłopotach dnia codziennego. Raczej trudno o czym takim myśleć gdy mamy sztangę na plecach lub do przebiegnięcia jeszcze kilka kilometrów. Myśli nasze skupiają się tylko na wykonaniu zadania. Daje nam to uspokojenie umysłu. Dodatkowo w czasie ruchu wytwarzają się hormony szczęścia dając zadowolenie i dobre samopoczucie. Zmniejszają się hormony stresu a zwiększają przyjazne powodujące rozwój ciała. Głównie GH, IGF-1, testosteron oraz pozostałe. Organizm może rozwijać się prawidło i optymalnie.

Sądzę że trening, który przedstawię może Cię bardzo zainteresować! Przy ścisłym trzymaniu się reguł tu opisanych doda Ci kilka centymetrów wzrostu! Część 5. Lista sprawdzająca.

Jeżeli będziesz ściśle przestrzegał układu treningu, ćwiczeń pomocniczych oraz schematu odżywiania jaki zaproponowałem!

Miej na uwadze że zaobserwujesz zdecydowane przyspieszenie twojego wzrostu, będziesz również wstanie pobudzić organizm do rozwoju tam gdzie go nie było!
Rozumiem że możesz jeszcze nie dostrzegać siły jaką daje przedstawiony prze zemnie układ treningu i schemat posiłków okołotreningowych ale już po kilku tygodniach sam będziesz zaskoczony efektami.

Lista sprawdzająca.

Jeżeli będziesz ściśle przestrzegał układu treningu, ćwiczeń pomocniczych oraz schematu odżywiania jaki zaproponowałem!

Miej na uwadze że zaobserwujesz zdecydowane przyspieszenie twojego wzrostu, będziesz również wstanie pobudzić organizm do rozwoju tam gdzie go nie było!

Rozumiem że możesz jeszcze nie dostrzegać siły jaką daje przedstawiony prze zemnie układ treningu i schemat posiłków okołotreningowych ale już po kilku tygodniach sam będziesz zaskoczony efektami.

Muszę Cię przestrzec, zadbaj o każdy element diety i treningu, dopiero to da Ci gwarancję na rozwój. Trening zmusza organizm do wytwarzania hormonu wzrostu ale czy to nastąpi zależy od diety jaką będziesz stosował. Nieodpowiednie odżywianie spowoduje że wyrzuty GH będą bardzo małe, zupełnie nieadekwatne do tego co mógłbyś osiągnąć przy poprawnym odżywianiu.

Pamiętaj i wyższy poziom hormonów, tym wyższy osiągniesz wzrost.

Stwórz listę kontrolną, byś wiedział czy postępujesz właściwie. Swego rodzaju checklist.

Odnotuj:

-Posiłek przed treningiem (zapisz co jadłeś i ile czasu przed). Czy posiłek był prawidłowy (tak).

-Rozgrzewka, jej przebieg (tak).

-Podaj datę oraz trening który wykonywałeś (trening A lub trening B). Zapisz czy trening jest prawidłowo przeprowadzony (tak).

-Trening, podaj ćwiczenia oraz obciążenia jakie stosowałeś, czy były poprawne (tak).

-Zapisz, czy i jakie ćwiczenia uzupełniające wykonywałeś, (tak).

-Podaj ilość serii oraz czas gdy wisiałeś na drążku, (tak).

-Opisz czy stosowałeś wyciszenie organizmu leżąc na podłodze, (tak).

-Posiłek po treningu, zapisz co jadłeś i jak długo po treningu. Czy posiłek był prawidłowy, (tak).

Dodatkowe informacje to opis jak się czułeś w czasie treningu i po nim. Lub inne które uważasz za ważne dla ciebie.

Przy minimum dziewięćdziesięciu procentach treningów oraz posiłków powinno być zaznaczone tak, przy mniejszej liczbie skuteczność przedstawionego prze zemnie planu spada.

Reasumując.

Trening wyzwoli w organizmie produkcję interesujących nas hormonów.

Dieta powoli na ich wytwarzanie.

Rozgrzewka zapewni przygotowanie ciała do wysiłku. Ustrzeże Cię przed kontuzjami i urazami, dla tego dbaj o nią.

Ćwiczenia pomocnicze jakie będziesz wykonywał po treningu, spowodują zniesienie napięć w obrębie całego kręgosłupa, wykonuj je.

Wiszenie na drążku zdecydowanie przyspieszy twój wzrost. Dla tego powinno nastałem zagościć w twoim życiu. Staraj się je wręcz pokochać.

Wyciszenie po treningu będzie przywracało równowagę hormonalną i zapoczątkuje regenerację.

Choć aspekt i sens wykonywania jest dużo szerszy.

Dałem Ci mocne narzędzia w przyspieszaniu wzrostu.

Życzę Ci szczerze powodzenia!

Oczywiście to nie wyczerpuje w żadnej mierze tematu wzrostu i tak naprawdę jest dopiero wierzchołkiem góry lodowej.

Sądzę że trening jak przedstawię może Cię mocno zainteresować!
Przy ścisłym trzymaniu się reguł doda Ci kilka centymetrów wzrostu!
Część 3 trening.

Nad każdym aspektem treningu jak wybór ćwiczeń, kolejność oraz ilość powtórzeń w serii czy długość przerw między seriami poważnie się zastanawiałem!
Nic nie zostało pozostawione przypadkowi!
Powinieneś mieć świadomość że trening został bardzo głęboko przemyślany. Sam trening powstawał na przestrzeni długiego czasu i był wielokrotnie modyfikowany, by osiągnąć obecny kształt.

Nad każdym aspektem treningu jak wybór ćwiczeń, kolejność oraz ilość powtórzeń w serii czy długość przerw między seriami poważnie się zastanawiałem!

Nic nie zostało pozostawione przypadkowi!

Powinieneś mieć świadomość że trening został bardzo głęboko przemyślany. Sam trening powstawał na przestrzeni długiego czasu i był wielokrotnie modyfikowany, by osiągnąć obecny kształt.

Jego skuteczność w przyspieszaniu tempa wzrostu jest bardzo duża, wzrost pojawia się również tam gdzie jest zastój i to od dłuższego czasu.

W zasadzie mogę napisać że jest to grupa treningów. Dzisiaj przedstawię jego podstawową wersję. Zastosowałem go z sukcesem wielokrotnie na dużej liczbie osób. Trening wymusza na organizmie produkcje hormonów przyspieszających wzrost, takich jak HG czy IGF-1. Działa stymulująco na płytkę wzrostu intensyfikując wzrost kości długich.

Trening jest bardzo prosty, oparty na ćwiczeniach złożonych. Jest zupełnie pozbawiony ćwiczeń kontowych. Jego siła polega na angażowaniu wielu grup mięśniowych całego ciała w każdym ćwiczeniu. Trening bazuje na ćwiczeniach podstawowych: przysiadach, martwym ciągu, podciąganiu na drążku czy pompkach na poręczach. Wszystkie ćwiczenia są wykonywane jako RAMPA po 10 powtórzeń w serii.

         Opis wykonywania treningu.

RAMPA jest bardzo prostym systemem treningowym, polega na dokładaniu ciężaru co serię.

W naszej wersji ciężar powinien być dokładany co serię o takiej samej wartości a jego wielkość zależy od ćwiczenia, stażu treningowego oraz wagi osoby wykonującej dane ćwiczenie, waha się od 0,5 kg do 10 kg.

Stała jest ilości powtórzeń w serii. W naszym treningu wynosi ona 10.

Opiszę to wszystko na przykładzie przysiadów ze sztangą trzymaną na plecach.

Pierwsza seria 10 powtórzeń to sama sztanga bez dodatkowego ciężaru czyli 20 kg. W drugiej serii dokładamy 5 kg. W trzeciej kolejne 5 kg. W czwartej ponownie dokładamy 5 kg i tak dalej aż do ostatniej serii gdzie nie będziemy wstanie wykonać 10 powtórzeń.

1 seria: 20 kg po 10 powtórzeń, przerwa 1 minuta.

2 seria: 25 kg po 10 powtórzeń, przerwa 1 minuta.

3 seria: 30 kg po 10 powtórzeń, przerwa 1 minuta.

4 seria: 35 kg po 10 powtórzeń, przerwa 1 minuta.

5 seria: 40 kg po 10 powtórzeń, przerwa 1 minuta.

6 seria: 45 kg po 10 powtórzeń, przerwa 1 minuta.

7 seria: 50 kg po 10 powtórzeń, przerwa 1 minuta.

8 seria: 55 kg po 9 powtórzeń, przerwa wynosi tylko tyle by zmienić ćwiczenie maks 3 minuty.

Ósma seria jest ostatnią serią danego ćwiczenia. Nie byłeś wstanie wykonać wymaganej ilości powtórzeń! Na kolejnym treningu jeszcze raz próbujesz wykonać zakładaną ilość serii z tym samym ciężarem. Gdy to Ci się uda, na następnym treningu zwiększasz ciężar i wykonujesz aż do ostatniej serii gdzie nie będziesz wstanie wykonać 10 powtórzeń. Powinieneś dążyć do wykonania od 6 do 8 serii danego ćwiczenia. Sam musisz ustalić skoki ciężaru! Gdy dopiero zaczynasz przygodę z treningiem siłowym możesz dokładać po 0,5 kg co serię, jeżeli jesteś zaawansowany i dysponujesz znaczną siłą skok ciężaru może wynosić 10 kg. Istotne jest by waga obciążenia była zwiększany co serię od niskiego do maksymalnego dla Ciebie w tym czasie.

 

                                                                                                               Przerwy między seriami.

Przerwa musi wynosić jedną minutę. Powinieneś tego przestrzegać rygorystycznie. Będą momenty gdy będziesz miał nieodpartą ochotę je wydłużać ale nie możesz tego robić pod żadnym pozorem. Będziesz walczył o każdy oddech a serce będzie pracowało na wysokich obrotach. Odpocznę jeszcze chwilę takie myśli będą często pojawiały się w twojej głowie, nie rób tego!

Mierz czas z zegarkiem w reku, jest to absolutna konieczność. Ograniczenie przerwy między seriami do jednej minuty jest spowodowane kilkoma czynnikami. Główny powód to maksymalne wydzielanie hormonu wzrostu a w późniejszym czasie wytworzenie IGF–1. To te dwa hormony są odpowiedzialne za wzrost. Jedna minuta przerwy znaczne ograniczy ciężary w ćwiczeniach jakie będziesz wykonywał w czasie treningu. To spowoduje mniejsze wydzielanie hormonów stresu, które są antagonistami GH i IGF-1. Mniejsze ciężary ograniczą również możliwość wystąpienia urazu czy kontuzji a to zwiększy bezpieczeństwo treningu i przyczyni się do szybszej regeneracji. Aparat ruchu nie będzie przeciążony więc dieta nie będzie musiała zawierać aż tylu składników odżywczych ukierunkowanych na jego regenerację. Mniejsze ciężary będą powodowały odpowiednie naciski na płytkę wzrostu w kościach. Naciski będą na tyle duże by ją stymulować do namnażania jej komórek, ale na tyle małe by by ich nie hamować. Waga obciążenia nie będzie powodowała kompresji dysków międzykręgowych.

Są jeszcze inne powody, ale nie są aż tak istotne by zająć się ich omawianiem w tym artykule.

Bardzo ważne, nie siadaj gdy skończyłeś serię ćwiczenia, raczej chodź po sali lub pomieszczeniu gdzie trenujesz. Chodzenie spowoduje że mięśnie będą wspomagały prace serca.

                                                                                              Opis treningu.

Trening będzie się składał z treningu A i treningu B. trening A będziesz wykonywał na przemian z treningiem B.

Czyli w Poniedziałek trening A, W Środę trening B, w Piątek trening A.

Kolejny tydzień Poniedziałek Trening B, Środa trening A, Piątek trening B itd.

Trening A: przysiady, pompki na poręczasz, podciąganie sztangi w opadzie.

Trening B: martwy ciąg, wyciskanie żołnierskie lub lepiej Push press, podciąganie na drążku.

Wszystkie ćwiczenia wykonujemy w RAMPIE, z minutą przerwy między seriami i maksymalnie trzema minutami między ćwiczeniami.

Trening A:

-Przysiady ze sztangą trzymaną na plecach lub trzymaną na klatce piersiowej.

Skoki ciężaru co serie od 0,5 kg dla osób początkujących do 10 kg, dla osób zaawansowanych dysponujących większą siłą i masą mięśniową. Tempo wykonywania powtórzeń to 3121, czyli

3 sekundy ruch do dołu, 1 sekunda zatrzymanie ruchu na dole, 2 sekundy ruch do góry, 1 sekunda zatrzymanie ruchu na górze.

-Pompki na poręczach. Tu skoki ciężaru nie są zbyt duże od 0,5 kg, do 5 kg dla osób zaawansowanych. Jak w przysiadach, ruch wolny tempo 3121.

-Podciąganie sztangi w opadzie. Możesz wykonywać klasyczne podciąganie sztangi w opadzie lub wykonywać podciąganie tak zwane Pendlaya. Skoki ciężaru od 0,5 kg, do 5 kg dla osób zaawansowanych. Tempo 0111, czyli maksymalnie szybko podciągamy sztangę do klatki w obu rodzajach ćwiczenia, zatrzymujemy ruch na 1 sekundę na górze, 1 sekundę opuszczamy sztangę do dołu, 1 sekundę zatrzymujemy ruch na dole

Trening B:

-Martwy ciąg. Skoki ciężaru co serię od 0,5 kg dla osób początkujących do 10 kg, dla osób zaawansowanych.

-Wyciskanie żołnierskie lub Push press. Skoki ciężaru od 0,5 kg do 5 kg, dla osób zaawansowanych. Tempo 0111, czyli maksymalnie szybko unosimy sztangę do góry, 1 sekundę przytrzymujemy sztangę nad głową, 1 sekundę opuszczamy do dołu, 1 sekundę trzymamy na klatce piersiowej.

-Podciąganie na drążku lub ściąganie wyciągu górnego do klatki piersiowej. Skoki ciężaru od 0,5 kg do 5 kg, dla osób zaawansowanych. Tempo ćwiczenia to 3121, czyli 3 sekundy ściągamy drążek wyciągu górnego do klatki piersiowej, 1 sekundę przytrzymujemy, 2 sekundy unosimy drążek do góry, 1 sekundę przytrzymujemy drążek na górze. Ważna uwaga, nie rozluźniamy całkowicie mięśni bicepsów i barków na górze ćwiczenia. Nie pozwalamy by kość ramienia oddalała się od panewki stawu barkowego.

Czego możesz się spodziewać po tym treningu?

Przede wszystkim kilku rzeczy! Pobudzenia układu hormonalnego, dużej produkcji hormonu wzrostu (GH) oraz hormonu IGF-1. Mocnej stymulacji płytek wzrostu do namnażania komórek,

co w połączeniu z hormonami przełoży się na przyspieszenie wzrostu lub na ponowny wzrost gdzie go nie było. Trening jest przeznaczony dla dziewcząt i chłopców. Jest tak samo skuteczny u wszystkich.

W czasie wykonywania przysiadów, martwego ciągu czy wyciskania sztangi z klatki stojąc, wszystkie mięśnie takie jak prostowniki pleców oraz brzuch powinny pracować równomiernie.

Ale przy nieprawidłowej technice ćwiczący mają tendencję do zbyt mocnego spinania mięśni pleców oraz zbyt słabego zaangażowania mięśni prostych brzucha a szczególnie mięśnia poprzecznego. Mięsień poprzeczny brzucha oraz przepona i mięśnie dna miednicy tworzą ciśnienie w jamie brzusznej, które stabilizuje kręgosłup. Bez ich udziału i mocnego spięcia dochodzi do słabego ciśnienia w jamie brzusznej a to powoduje niemożność trzymania kręgosłupa w anatomicznej pozycji. Dochodzi do nadmiernego przeciążenia kręgów oraz dysków, przyczyniając się do ich uszkodzenia a w późniejszym czasie do tak zwanych przepuklin.

Nieprawidłowa technika stanowi główną przyczynę skracania mięśni pleców i nadmiernego rozciągania mięśni brzuch, z czasem prowadząc do utrwalania pozycji kręgosłupa jaką przyjmowaliśmy w czasie ćwiczeń. Przodopochylenia miednicy co za tym idzie lordozy i innych stanów patologicznych w kolejnych częściach kręgosłupa.

Napiszę w skrócie jak powinno wyglądać angaż mięśni brzucha!

Gdy wykonujesz przysiad, zanim zaczniesz opuszczać się w dół weź głęboki oddech, powietrze skieruj do jamy brzusznej. Przytrzymaj je, napnij mocno mięśnie okalające brzuch i delikatnie go wciągnij! Zacznij schodzić do dołu, na samym dole zaczekaj sekundę i wstawaj powoli. Gdy kość udowa osiągnie poziom równoległy do podłoża zacznij wypuszczać powietrze trzymając napięte mięśnie o których wcześniej pisałem. Na górze weź kolejny wdech napnij mięśnie wciągnij go i wykonaj ponownie przysiad.

W martwym ciągu postępujemy troszeczkę inaczej!

Powietrze oraz napięty i delikatnie wciągnięty brzuch trzymaj w czasie całego powtórzenia!

Jak w przysiadzie weź głęboki oddech skieruj powietrze do brzucha, napnij mięśnie go okalające i delikatnie wciągnij. Wstawaj powoli aż do pełnego wyprostu, odczekaj sekundę na górze i zacznij się opuszczać. Sztanga musi spocząć na podłodze na jedną sekundę. Przed kolejnym powtórzeniem wypuść powietrze i weź oddech ponownie, napnij mięśnie brzucha i zacznij się prostować.

Po skończonych przysiadach lub martwym ciągu twoje mięśnie brzuch powinny być tak samo zmęczone lub nawet bardziej niż mięśnie pleców czy nóg.

Technika opisana oddychania ma zastosowanie gdy nie używasz pasa kulturystycznego. Z pasem sposób oddychania i napięcia mięśni jest zupełnie inny!

Wciągniecie brzucha mocno angażuje mięsień poprzeczny tworząc ciśnienie w jamie brzusznej a to stabilizuje kręgosłup chroniąc go przed urazami.

Bardzo ważne kręgosłup nie powinien się wyginać w żadnym momencie ćwiczeń. Musisz zachować naturalne jego krzywizny, uchroni cię to przed niewłaściwą pracą mięśni stabilizujących jego pracę oraz urazami.

 

Reasumując.

-Wykonuj trening trzy lub minimum dwa razy w tygodniu.

-Trening zawiera sesję A i B, które stosujesz na zmianę z minimum jednym dniem wolnym.

-Zachowuj jedna minutę przerwy między seriami i maksymalnie trzy po między ćwiczeniami.

-Skup się na poprawnej technice ćwiczeń.

-Stosuj się do posiłków okołotreningowych jakie przedstawiłem w pierwszej części artykułu.

-zastosuj poprawną rozgrzewkę.

-Trening może być wspomagany cyklem aminokwasów.

Czas stosowania minimum 10 – 12 tygodni. Możesz go połączyć z cyklem aminokwasów podany prze zemnie w osobnym artykule.

Dla osób zainteresowanych rozwojem masy mięśniowej zapewnienie w diecie około 1,5 do 2 gramów białka, spowoduje duży rozrost mięśni w całym ciele.

W kolejnej części przedstawię co zrobić po treningu,? Jakie ćwiczenia wykonywać? Jak wyciszyć organizm.

Sądzę że trening jak przedstawię może Cię mocno zainteresować!
Przy ścisłym trzymaniu się reguł doda Ci kilka centymetrów wzrostu!
Część 2 rozgrzewka.

Celem rozgrzewki jest przygotowanie organizmu do zwiększonego wysiłku fizycznego.
Jej rola to zapoczątkowanie w organizmie kilku procesów takich jak!
Podniesienie ogólnej temperatury ciała.
Zwiększenie cyrkulacji krwi przepływającej przez mięśnie, organy wewnętrzne oraz gruczoły dokrewne.

Celem rozgrzewki jest przygotowanie organizmu do zwiększonego wysiłku fizycznego.

Jej rola to zapoczątkowanie w organizmie kilku procesów takich jak!

Podniesienie ogólnej temperatury ciała.

Zwiększenie cyrkulacji krwi przepływającej przez mięśnie, organy wewnętrzne oraz gruczoły dokrewne.

Przygotowanie organizmu do sprawniejszego dowozu tlenu dostarczanego do komórek i szybszego odbioru środków przemiany materii.

Podwyższone ukrwienie stawów, więzadeł i ścięgien oraz powiększenie ilości mazi kaletkowej w stawach maziowych.

Zapobieganie kontuzjom i urazom mogących wystąpić w czasie treningu.

Dodatkowe funkcje rozgrzewki w zależności od potrzeb mogą się skupić na mobilności (oczywiście bez ćwiczeń stricte rozciągających), szybkości, kondycji czy koordynacji ruchowej.

Generalnie rozgrzewkę możemy podzielić na etapy:

– Część pierwsza ogólna rozgrzewająca cały organizm.

– Część druga szczegółowa, dogrzewająca poszczególne obszary ciał.

Ze specjalnym uwzględnieniem tych stawów, które bezpośrednio biorą udział w ćwiczeniach siłowych.

– Część trzecia poprawiająca problemy u danej osoby, które wymieniłem wcześniej: kondycja, koordynacja czy szybkość. Ta część u każdego trenującego jest inna, jej zadaniem jest eliminacja słabszych parametrów.

Optymalny czas rozgrzewki to od 15 do 30 minut.

Gdy trenowałem Trójbój Siłowy rozgrzewka trwała około 30 minut, była tak intensywna że po jej skończeniu koszulkę miałem całą mokrą i gdybym ją zdjął i rzucił o ścianę to by się pewnie przykleiła.

Mimo dźwigania naprawdę dużych ciężarów przekraczających 250 kg i więcej nigdy ale to nigdy nie miałem kontuzji bólu stawów czy urazu.

Miejcie świadomość że powinniście przeprowadzać solidną rozgrzewkę. Nie wystarczy troszeczkę poruszać rękoma czy biodrami i to wszystko.

Wielokrotnie właśnie taki typ rozgrzewki spotykałem na wielu siłowniach, po czym dana osoba brała sztangę na plecy wykonywała przysiady lub inne ćwiczenie. Ze zgrozą patrzyłem na nich i nie widziałem nawet odrobiny potu na ich twarzach. Wiedziałem że poważna kontuzja to kwestia czasu. A zużycie stawów i aparatu ruchu nastąpi w przyspieszonym tempie.

Oczywiście wasza rozgrzewka nie musi być tak intensywna jak moja.

Macie inne cele treningu ale nie zwalnia was od przestrzegania procedury rozgrzewkowej jaką opiszę!

Pierwsza część rozgrzewki.

Podniesienie ogólnej temperatury ciała.

Uzyskujemy to poprzez bieganie po sali gimnastycznej, na bieżni czy orbitreku. Gdy ćwiczysz i masz ograniczoną przestrzeń możesz biegać w miejscu. Na początku bieg powinien być powolny przypominający raczej chód, po pewnym czasie możesz troszeczkę podkręcić tempo do wolnego biegu. Gdy poczujesz że zaczynasz się rozgrzewać przyspiesz zdecydowanie bieg do średnich dla ciebie szybkości. Wykonaj kilka interwałów przyspieszając maksymalnie bieg po czym zwalniając do tempa średniego. Czas interwału to około 2 lub 4 minuty. Interwałów powinno być około pięciu.

Wygląda to tak:

-bieg o średniej szybkości

– przyspieszenie biegu na około 15 – 20 sekund

– spowolnienie biegu do średnich szybkości około 20 sekund

– przyspieszenie biegu na około 15 – 20 sekund

– spowolnienie biegu do średnich szybkości na około 20 sekund

– przyspieszenie biegu na około 15 – 20 sekund

– spowolnienie biegu do średnich wartości na około 20 sekund

– przyspieszenie biegu na około 15 – 20 sekund

– spowolnienie biegu do średnich szybkości na około 20 sekund

– przyspieszenie biegu na około 15 – 20 sekund

– spowolnienie biegu do średnich wartościami, czekamy aż tętno się trochę uspokoi.

– przechodzimy w wolny bieg a po nim marsz. Chodzimy do momentu uspokojenia serca.

Przystępujemy do dalszej rozgrzewki.

Bardzo ważne! Nie możesz przestać biegać gdy masz bardzo wysokie tętno.

Mięśnie w czasie biegu na przemian rozkurczaj się i skurczają imitując pracę serca.

Gdy następuje rozkurczenie krew swobodnie napływa do mięśni, w momencie skurczu krew jest wypychana, w chwili kolejnego rozkurczu ponownie dostaje się do mięśni. Gdy przestajemy biegać przy bardzo wysokim tętnie odcinamy wspomagającą pracę mięśni a serce musi przejąć na siebie cały wysiłek pompowania krwi. Nie jest to oczywiście zbyt zdrowe i może osłabić serce. Staraj się unikać tego.

Druga część rozgrzewki.

Jest to część skupiająca się na dodatkowym rozgrzaniu wszystkich stawów jak: kostki, kolana, biodra, barki, ramiona, łokcie, nadgarstki i oczywiście kręgosłup z odcinkiem szyjnym włącznie.

Zaczynamy od kostek.

-Stopy ustawiamy pod biodrami równolegle ułożone. Wspinamy się na przemian na palce pięty oraz na zewnętrzne i wewnętrzne krawędzie stup.

Kolana.

-Unosimy nogę do góry i staramy trzymając ją w powietrzy i wykonywać ruchy okrężne nogą w stawie kolanowym. Zaczynamy od niewielkich kółek i powoli przechodzimy do bardzo obszernych. To samo wykonujemy drugą nogą. Ruch mają się odbywać raz w jedną raz w drugą stronę.

Biodra.

-Ręce opieramy na biodrach. Zaczynamy ruchy okrężne bioder od niewielkich kółek po czym

przechodzimy do bardziej obszernych a na końcu do maksymalnych jakie możemy wykonać.

Wykonujemy kilkadziesiąt ruchów w jedną stronę i tyle samo w drugą.

Szyja.

-Unosimy głowę tyłem za siebie następnie opuszczamy do klatki piersiowej. Na początku amplituda ruchu bardzo niewielka. Po kilkunastu powtórzeniach obszerniejsza aż do maksymalnej.

Ważne miej oczy cały czas otwarte. Ilość powtórzeń to kilkadziesiąt.

-Wykonuj ruchy (jak byśmy chcieli spojrzeć za siebie) głową raz do jednego ramienia raz do drugiego. Na początku bardzo ograniczone po chwili obszerne aż do pełnej ruchomości.

-Ruch głowy na boki, staramy się dotknąć uchem do barku. Barki mają być nieruchome i w jednej pozycji.

Wykonuj tak ćwiczenia by nie było słychać i czuć chrupania kręgów szyjnych.

Barki.

-Ręce opuszczone wzdłuż tułowia. Wykonujemy krążenie samych barków, kilkanaście powtórzeń w jedną stronę i kilkanaście w przeciwną. W czasie krążenia staramy się dotknąć barkami uszu.

-Dłonie opieramy na barkach i wykonujemy krążenia rąk, po kilkadziesiąt w każdą stronę.

-Unoszenie wyprostowanych rąk przed siebie nad głowę.

-Unoszenie wyprostowanych rąk bokiem nad głowę.

-Ręce wyprostowane i odwiedzione w bok pod kątem prostym. Wykonujemy niewielkie kółka aż do maksymalnych. Ruch powinien przypominać spiralę.

W czasie krążenia rękoma ręce mają dotykać uszu a łopatki powinny się stykać że sobą.

-Ćwiczenie na koordynację ruchową. Krążenia ramion z tym ze jedna ręka wykonuje ruchy do przodu a druga do tyłu, po chwili zmiana kierunku ruchu.

Łokcie.

-Unosimy wyprostowane ręce w bok. Wykonujemy niewielkie krążenie rękoma w stawach łokciowych, po kilkudziesięciu powtórzeniach kółka powinny być obszerne aż do pełnej ruchomości.

Nadgarstki.

-Splatamy palce rąk przed sobą i wykonujemy nimi tak zwany młynek. Na początku ruchy powolne, następnie szybkie aż do bardzo szybkich.

Postawa ciała.

Przez cały czas musimy być maksymalnie wyprostowani jak byśmy chcieli dotknąć głową sufitu czy nieba. Biodra powinny być lekko przesunięte do przodu a łopatki ściągnięte. Mięśnie brzucha delikatnie napięte a pośladki tak spięte jak byśmy trzymali mały orzeszek między nimi.

Bardzo ważna uwaga do rozgrzewki. Niektóre ćwiczenia jeżeli masz kontuzję mogą powodować ból, jeżeli tak jest, zastąp to ćwiczenie innym bardziej korzystnym dla Ciebie!

Trzecia część rozgrzewki jest częścią specjalistyczną więc nie będę jej tu opisywał.

Jest to przykładowa rozgrzewka jeżeli znasz inne ćwiczenia to spokojnie możesz korzystać z nich,

oczywiście zachowując schemat jaki opisałem.

-Podniesienie ogólnej temperatury ciała.

-Dodatkowe rozgrzanie tych stawów, więzadeł, ścięgien i mięśni które biorą udział w ćwiczeniach siłowych

-Część specjalistyczna rozgrzewki.

W części trzeciej przedstawię trening jaki będziecie wykonywać.

Trening dla osób początkujących.
Jak na pewno wiesz organizm wytwarza hormon wzrostu w czasie snu ale jest jeszcze jeden czas gdy następuje jego wydzielanie! Jest to okres zaraz po treningu siłowym. (Sądzę że warto byś go wykorzystał w walce o dodatkowe centymetry twojego wzrostu).

Jak na pewno wiesz organizm wytwarza hormon wzrostu w czasie snu ale jest jeszcze jeden czas gdy następuje jego wydzielanie! Jest to okres zaraz po treningu siłowym. (Sądzę że warto byś go wykorzystał w walce o dodatkowe centymetry twojego wzrostu). Trening jest bardzo prosty możesz go wykonywać w domu bez dodatkowego sprzętu. Jest tak skonstruowany że nawet jeżeli w ogóle nie ćwiczyłeś na pewno dasz sobie radę. Angażuje praktycznie całe ciało, wszelkie grupy mięśniowe. Dobrze i poprawnie wykonany z całą pewnością podniesie poziom hormonów. Jeżeli jesteś osobą doświadczoną która ćwiczy regularnie również odniesiesz korzyści. Trening możesz indywidualnie modyfikować do swoich potrzeb oraz utrudniać jeżeli będziesz miał taką potrzebę.

Świetnie nadaje się do budowy masy mięśniowej oraz wzmacnia mięśni posturalnych.

Przeciwwskazania to ewentualne wady postawy lub kontuzje.

Dodatkowe informacje o treningu!

Nie ćwiczysz do załamania mięśniowego, starasz się skończyć serię mając dwa lub trzy powtórzenia w zapasie. Wszystkie powtórzenia w ćwiczeniach mają być wykonywanie w tempie 2121, to oznacza dwie sekundy opuszczasz się do dołu, jedna sekunda zatrzymanie na dole, dwie sekundy ruch do góry, jedna sekunda zatrzymanie na górze. Ruchy jak widzisz są bardzo wolne, trochę mechaniczne jak robot!

Pierwsze ćwiczenie to unoszenie nóg w leżeniu na plecach. Unosisz je do momentu aż kość udowa będzie w pionie. Pamiętaj że odcinek lędźwiowy musi być wypłaszczony i przylegać do podłogi. Zacznij z nogami ugiętymi w kolanach pod kątem prostym. W miarę jak będziesz nabierał siły prostuj je. Dąż do wykonania 3 serii po 20 powtórzeń z zupełnie wyprostowanymi nogami.

Drugie ćwiczenie polega na wykonywaniu mostka częściowego. Zaczynasz od siadu płaskiego podpartego. Dłonie opierasz na wysokości bioder w tej pozycji prostujesz sylwetkę unosząc biodra do góry. Na górze zatrzymujesz ruch na sekundę. Głowa jest w jednej linii z tułowiem, wzrok skierowany za siebie. Łopatki mają być spięte a klatka piersiowa wypięta do góry. Spinasz całe ciało, po sekundzie opuszczasz się powoli. Dążysz do wykonania 3 serii po 20 powtórzeń. Utrudnienie: wykonywanie tego ćwiczenia w oparciu o jedną nogę, druga jest cały czas uniesiona.

Trzecie ćwiczenie to zwykłe przysiady. Stopy stawiasz na szerokość bioder lub trochę szerzej palce są skierowane do przodu lub lekko na zewnątrz. Zobacz jaka szerokość i ustawienie stup jest dla ciebie naturalna. Musisz trochę poeksperymentować. Ruch zaczynasz od bioder, kierujesz je mocno do tyłu. Kolana zaczynają się zginać jak drugie. Prowadzisz je szeroko. Ruch kończysz w momencie gdy uda oprą się o łydki a Ty nie będziesz mógł zejść niżej. Stopy cały czas przylegają do podłogi nie odrywasz pięt (to ważne). Zostajesz na dole na jedną sekundę. Unikaj odbijania się. Staraj się by kolana nie wychodziły za palce stóp. Dążysz do wykonania 3 serii po 20 powtórzeń. To ćwiczenie wzmocni całe twoje ciało od stóp po głowę. Możesz ręce trzymać wyprostowane przed sobą, pomoże Ci to zachować równowagę. Utrudnienie, przenosisz ciężar ciała na jedną nogę druga służy do utrzymania równowagi.

Czwarte ćwiczenie to pompki przy ścianie. Podchodzisz do ściany ręce opierasz na płaskich dłoniach, mają być ułożone na szerokość barków i bezpośrednio pod nimi. W tej pozycji uginasz łokcie tak by twarz zbliżyła się do ściany. Prowadzisz je pod kątem 45 stopni do tułowia. Zatrzymujesz się na dole na sekundę i wypychasz się do góry. Masz zrobić 2 serie po 20 powtórzeń. Gdy to osiągniesz, odstawiasz stopy trochę dalej. To znacznie utrudni ćwiczenie. Kolejne utrudnienie to przenosisz ciężar ciała na jedną rękę druga jest odwiedziona w bok pod kątem prostym w stosunku do tułowia i całkowicie wyprostowana.

Pamiętaj o oddechu. Staraj się pracować przeponą.

Przyjmuj wyprostowaną pozycję ciała kilka razy dziennie i utrzymuj ja po kilka minut. Wydłużaj czas gdy jesteś wyprostowany.

Rozgrzewaj się przed każdym treningiem biegając w miejscu, kolana podnoś wysoko.

Twój trening zajmie Ci kilka minut dziennie. Wykonuj wszystkie ćwiczenia na jednej sesji, dwa lub trzy razy w tygodniu. Czyli w poniedziałek, środa, piątek.

Ważna uwaga na koniec! Posiłek możesz zjeść dopiero po 30 – 40 minutach po skończonym treningu. Dajesz czas by organizm wytworzył hormony. Zbyt szybkie jedzenie posiłku po treningu spowoduje wyrzuty insuliny, która może utrudniać wytwarzanie hormonu wzrostu.