Lato 2.
Poskładajmy to teraz wszystko razem!
Chodzić powinniśmy minimum pięć razy w tygodniu. Biegamy trzy razy w tygodniu. Trening siłowy wykonujemy dwa razy w tygodniu, w dni gdy nie ćwiczymy wytrzymałościowo.

Poskładajmy to teraz wszystko razem!

Chodzić powinniśmy minimum pięć razy w tygodniu. Biegamy trzy razy w tygodniu. Trening siłowy wykonujemy dwa razy w tygodniu, w dni gdy nie ćwiczymy wytrzymałościowo.

Może to wyglądać tak:

Poniedziałek   Wtorek   Środa   Czwartek   Piątek   Sobota   Niedziela

spacer               spacer   spacer   spacer       spacer   spacer    wolne

siłownia            bieg                       siłownia       bieg       bieg        wolne

Jest to przykładowy schemat. Dobrym rozwiązaniem jest by każdy ułożył własny przystosowany do jego indywidualnego sposobu życia. Zachowując oczywiście powyższe zasady!

Jeżeli chodzi o rozkład dnia to tutaj również jest dowolność. Spacerować można rano, wieczorem lub popołudniu. Spacer może być ciągły lub podzielony na na kilka części. Również nie ma przeszkód by na siłownię chodzić rano lub wieczorem. Jeżeli siłownia oddalona jest od miejsca zamieszkania o kilka kilometrów, to należało by pójść na pieszo i tak samo wrócić. Zapewni to odpowiednią porcję ruchu tego dnia.

Schemat dnia.

W wakacje można zdecydowanie dłużej pospać. Pobudka powinna być około godziny ósmej rano. Chwila przerwy na poranną toaletę, następnie jest czas na przygotowanie i zjedzenie śniadania.

Śniadanie to: białka, tłuszcze, węglowodany, warzywa i ewentualnie owoc.

Po śniadaniu można: spacerować, biegać lub wykonać trening na siłowni, w razie potrzeby wykorzystać go do innych zajęć, według własnego upodobania lub preferencji.

Obiad około cztery lub pięć godzin później.

Obiad to: białka, tłuszcze, węglowodany, warzywa i owoc. Po obiedzie można: spacerować, biegać lub wykonać trening siłowy lub wykorzystać czas go według własnego upodobania, potrzeb oraz preferencji.

Kolacja powinna być zjedzona minimum dwie godziny przed położeniem się spać.

Kolacja to: białka, tłuszcze i warzywa.

Nie ma tu węglowodanów w żadnej postaci oraz owoców. Przed snem można zażyć porcję aminokwasów zwiększających ilość hormonu wzrostu. Informację na ten temat podałem w oddzielnym artykule w dziale ,,suplementacja’’. Bardzo mocno zachęcam do przeczytania go i stosowania się do rad jakie podałem. Konkretne aminokwasy zdecydowanie zwiększą ilość naturalnie wydzielanego hormonu wzrostu, a tym samym przyspieszą i wydłużą czas rośnięcia. Sen powinien trwać około dziewięć lub dziesięć godzin. Warto stosować i realizować tak zwaną higienę snu. Wymienię tylko podstawowe informacje, artykuł na ten temat znajduje się w zakładce ,,wzrost’’.

– Sen jest jednym z czynników determinujących nasz wzrost.

– W czasie snu uwalniana się hormon wzrostu.

– Sen powinien trwać od 8 do 10 godzin (zwłaszcza u osób młodszych).

– Powinien być głęboki i nieprzerwany.

– Warto kłaść się do łóżka każdego dnia o tej samej godzinie.

– Dobrze jest przygotować sobie odpowiedni rytuał poprzedzający sen.

– Należy utrzymywać odpowiednią temperaturę w sypialni.

– Powinno się zaciemnić pomieszczenie i wyłączyć urządzenia mające diody.

– Ostatni posiłek należy zjeść minimum dwie godziny przed zaśnięciem.

Przedstawiłem pełen plan działania. Przestrzeganie go spowoduje uzyskanie kilku centymetrów dodatkowego wzrostu. Wiem z doświadczenia własnego, oraz innych osób, że lato jak żadna inna pora roku znakomicie nadaje się do walki o wzrost.

Lato to wspaniały czas, długie dni i ciepłe noce. Jest w tym okresie coś magicznego. Przyroda obudziła się do ponownego życia: błyskawicznie rozwijają się kwiat , w przyspieszonym tempie rosną warzywa i owoce. Również w ludzkim ciel zachodzi wiele korzystnych zmian, wiele procesów zdecydowanie przyspiesza. Sadzę ze jest to czas gdzie możecie zawalczyć o dodatkowych kilka centymetrów, warto go wykorzystać w pełni!

Lato to wspaniały czas, długie dni i ciepłe noce. Jest w tym okresie coś magicznego. Przyroda obudziła się do ponownego życia: błyskawicznie rozwijają się kwiaty , w przyspieszonym tempie rosną warzywa i owoce. Również w ludzkim ciel zachodzi wiele korzystnych zmian, wiele procesów zdecydowanie przyspiesza. Sadzę ze jest to czas gdzie możecie zawalczyć o dodatkowych kilka centymetrów, warto go wykorzystać w pełni!

Postaram się opisać jak to zrobić!

Z mojego doświadczenia wynika że w okresie letnim j rośniemy najszybciej. Sam przeżyłem to kilkukrotnie. W żadnej porze roku nie rosłem tak szybko jak w lato. Często w zimę czy jeszcze na wiosnę odnotowywałem całkowity zastój we wzroście, by w lato błyskawicznie wystrzelić do góry. Mój rekord to 8 dodatkowych centymetrów uzyskanych przez trzy miesiące od czerwca do początków września. Jeden z moich kolegów z klasy, w czasie wakacji urósł ponad 15 centymetrów. Gdy zobaczyłem Tomka pierwszego września na rozpoczęciu roku szkolnego w liceum, ledwo go poznałem. Z bardzo niskiego chłopaka w przeciągu krótkiego czasu wakacji stał się prawie najwyższą osobą w całej szkole. I nie jest to odosobniona historia! Wiem że każdy z nas przekonał się o tym osobiście lub zna kogoś kto urósł kilka czy kilkanaście centymetrów. Zachodzi pytanie dlaczego tak się dzieje? Wpływ na to ma wiele czynników! Ciało ludzkie jest jakby zaprogramowane do wzrostu w okresie letnim. Ma to związek z przeszłością. W lato zdecydowanie łatwiej było o pożywienie. Pod dostatkiem było tego czego często brakowało w zimę. Ludzie zdecydowanie spożywali więcej pokarmu bogatych w kalorie oraz białka, węglowodany i tłuszcze. Organizm miał się z czego budować i to skrupulatnie wykorzystywał. Obecnie mamy szeroki dostęp do pożywienia i raczej niczego nam nie brakuje, wręcz przeciwnie dostarczamy organizmowi zbyt dużo kalorii. Problem jest jeden, są to kalorie niepoparte witaminami i solami mineralnymi oraz pozostałymi elementami odżywczymi. Postaram się omówić ten problem oraz inne w dalszej części artykułu.

W lato zmienia się nasz styl życia. Z ławek szkolnych gdzie w ciągu dnia spędzaliśmy wiele godzin, przechodzimy do dużo większej aktywności ruchowej. Więcej gramy w różne gry, więcej chodzimy, więcej przebywamy na powietrzu. Znaczenie ma również popraw układu hormonalnego. Nauka w roku szkolny zapewnia nam niemal notoryczny permanentny stres, który odbija się na wahaniu i poziomie hormonów. Zbyt duża ilość kortyzolu hormonu stresu zdecydowanie hamuje i zaburza wydzielanie hormonu wzrostu oraz innych hormonów w tym testosteronu.

Odżywianie!

Odżywianie jest absolutnym kluczem i podstawą do walki o uzyskanie wymarzonego wzrostu. Opisywałem to wielokrotnie w moich artykułach więc przytoczę tylko kilka istotnych informacji.

-Powinniśmy zjadać trzy duże posiłki lub cztery mniejsze

-Powinny być zjadane o stałych porach.

-Unikamy lub lepiej eliminujemy całkowicie cukier w każdej postaci.

-Ograniczamy przetwory z białej mąki: jak bułki, chleb, makaron. Zastępujemy ją produktami z mąki razowej z pełnego przemiału. Spowodowane jest to tym że mąka pełna zawiera bardzo wiele witamin mikro i makro elementów. Ma zdecydowanie niższy indeks glikemiczny.

Nie podnosi zbyt wysoko poziomu insuliny. Insulina utrudnia wydzielanie GH. Szczerze białe pieczywo i biały makaron poza smakiem i chwilą przyjemności nie wnoszą nic do organizmu, są prawie zupełnie pobawione witamin i innych substancji odżywczych.

-Ostatni posiłek nie zawiera węglowodanów, bazujemy na białkach, tłuszczach i warzywach.

-Kolacja powinna być zjedzona na minimum dwie godziny przed położeniem się do łózka.

-Każdego dnia i do każdego posiłku należy przygotować porcję warzyw.

Do śniadania i obiadu możemy zjeść owoce. Świetny posiłek to truskawki z razowym makaronem z dodatkiem śmietany lub jogurtu i białego sera. Nie słodzimy, raczej cieszymy się naturalnym smakiem. Jeżeli chodzi o owoce to wspaniałą sprawa będzie zjadanie truskawek, jagód czy poziomek. A w późniejszym okresie również jabłek, gruszek czy śliwek.

Przy każdym zjadanym posiłku należy zadać sobie pytanie? Czy to co jem pomoże mi we wzroście czy go utrudni! Do pytania trzeba podejść uczciwie, nie oszukiwać samego siebie.

Założenia diety przyspieszającej wzrost oraz praktyczne jej zastosowanie 4.

W tej części przedstawię przykładowy jadłospis zwiększający ilość hormonów wzrostu oraz IGF-1.

Zanim zacznę!
Chce zwrócić uwagę na jeszcze kilka bardzo istotnych aspektów.

W tej części przedstawię przykładowy jadłospis zwiększający ilość hormonów wzrostu oraz IGF-1.

Zanim zacznę!

Chce zwrócić uwagę na jeszcze kilka bardzo istotnych aspektów.

Woda!

Ilość wody w ciele jest zależna od wieku oraz płci i waha się między 60 a 75 procentami. Woda jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania, wiele procesów życiowych przebiega właśnie w towarzystwie wody. Zbyt mała jej ilość upośledza te procesy! Trzeba zauważyć że dopiero pełne nawodnienie organizmu pozwala na prawidłowy ich przebieg. Ile wody należy pić? Samemu trzeba odpowiedzieć na to pytanie obserwując organizm. Prostym testem prawidłowego nawodnienia jest kolor moczu. Mocz ma być bardzo jasny ewentualnie jasno słomkowy. Jeżeli jest ciemny, to pitej wody jest zdecydowanie zbyt mało. Trzeba obserwować i na bieżąco korygować ilość wypijanych płynów. Po pewnym czasie każdy dojdzie do wprawy i sam będzie wiedział jaka ilość płynów i wody jest odpowiednia.

Regularność!

Regularne posiłki zapewnią prawidłowe trawienie i maksymalne wchłanianie treści pokarmowej.

Posiłki jedzone o tej samej porze dają stabilność organizmowi i poczucie bezpieczeństwa. Organizm wie że dostanie na czas: białka, tłuszcze i węglowodany, służące do regeneracji i wzrostu.

Wielkość posiłków! 

Odpowiednia wielkość jedzonych posiłków jest kluczowa i daje gwarancję, że do organizmu trafia tyle wartości odżywczych ile potrzebuje. Zbyt mała ilość może być uznana za głodzenie a to spowoduje że organizm ograniczy wzrost ciała. Posiłki powinny być na tyle duże by delikatny głód był odczuwalny dopiero przed kolejnym.

Czas posiłków!

Śniadanie należy zjeść do godziny od przebudzenia się. Obiad około cztery lub pięć godzin później.

Kolacja minimum dwie lub trzy godziny przed snem. Jeżeli ktoś stosuje ,,cykle aminokwasów” to przed snem może przyjąć swoją porcję.

Przykładowy jadłospis.

Śniadanie jak pisałem wcześniej powinno zawierać: białka, tłuszcze, węglowodany wolno trawione oraz warzywa. Możemy dodać dowolny owoc jeżeli mamy ochotę.

Przedstawię w formie tradycyjnej z kanapkami. Wiem że wiele osób właśnie ,,śniada” w ten sposób. Kanapki są zabierane również do szkoły, dlatego że tak jest najwygodniej i do takiej formy śniadania większość osób jest przyzwyczajona.

Przygotowanie śniadania.

Gotujemy jajka na miękko. Przygotowujemy kanapki z razowego chleba na zakwasie. Chleb smarujemy odrobiną masła, na to kładziemy listki sałaty, wędlinę, żółty lub biały ser. Kroimy pomidory i paprykę (pomidor i papryka to owoce, ale tu jak najbardziej są na miejscu) dodajemy rukolę lub roszpunkę, skrapiamy odrobią oliwy lub innym dowolnym olejem tłoczonym na zimno. Płyn w postaci herbaty, wody lub niesłodzonego napoju. Ulubiony owoc: jabłko, gruszka.

Analiza śniadania! Jajka na miękko są stosunkowo łatwo trawione i szybko przyswajane prze organizm. Zawierają dużą ilość witamin, mikro i makro elementów. Wędlina trawi się wolniej, sery biały lub żółty są bardzo wolno trawione. Masło jest tłuszczem zwierzęcym dodatkowo zawiera dużą ilość witamin. Chleb razowy zawiera węglowodany złożone oraz dużą ilość witamin z grupy B i mikroelementy. Sałata, roszpunka czy rukola są zielonymi warzywami. Pomidor i papryka są bogate w betakaroten, likopen i witaminę C. Olej dodany do sałatki zwiększy ilość witamin oraz dostarcza dodatkowo kwasy NNKT.

Obiad powinien zawierać: białka, tłuszcze, węglowodany wolno trawione, warzywa. Możemy dodać dowolny owoc.

Przygotowanie obiadu.

Gotowane mięso (wołowina, kurczak lub inne twoje ulubione), pieczona lub duszona ryba morska. Gotowana kasza (jaglana, mazurska, pęczak, gryczana). Sałatka z sałaty lodowej i sera feta z marchewką, cebulą i sosem winegret. Dowolny owoc. Herbat lub herbatka owocowa, niesłodzony kompot.

Analiza obiadu! Gotowane mięso jest szybko i łatwo trawione. Zawiera białka i tłuszcze. Pieczona lub duszona ryba trawi się wolniej. Poza białkiem i tłuszczami dostarcza kwasy omega-3. Feta trawi się dłużej. Kasza zawiera wolno trawione węglowodany, dużą ilość witamin i soli mineralnych. Warzywa dostarczają również witaminy i sole mineralne.

Kolacja powinna zawierać: białka, tłuszcze i zielone warzywa. Nie spożywamy węglowodanów w żadnej postaci oraz owoców.

Przygotowanie kolacji.

Można przygotować sałatkę z dowolnego miksu warzyw. Dokładamy do tego gotowane lub grilowane mięso kurczaka. Oprószamy serem typu parmezan, skrapiamy sokiem z cytryny i olejem tłoczonym na zimno. Dla smaku jeżeli ktoś lubi posypujemy sezamem.

Analiza kolacji! Gotowany lub grillowany kurczak trawi się stosunkowo szybko. Ser parmezan trawi się wolno, zawiera duże ilości tłuszczu co daje uczucie sytości na długi czas. W składzie posiada: wapń, cynk, magnez, miedź, selen, fosfor oraz duże ilości witamin B-12, B-2. Zielone warzywa jakie zostały zużyte do sałatek dostarczają witamin i soli mineralnych. Sok z cytryny dostarcza poza smakiem witaminę C. oleje mają w swoim składzie zdrowe tłuszcze, omega-3 i NNKT oraz witaminy. Brak węglowodanów oraz owoców powoduje że insulina jest uwalniana w niewielkich ilościach.

Ufam że przykłady posiłków jak przedstawiłem choć trochę przybliży wam praktyczny sposób układania jadłospisu. Musicie wziąć pod uwagę że wszystko co spożywacie nie jest tylko jedzeniem, czymś co lubicie jeść, lub nie lubicie. Każdy ale to każdy posiłek czy potrawa, którą spożywacie ma bardzo szerokie oddziaływanie na organizm. Wyzwala w organizmie produkcje hormonów, dostarcza witamin, mikro i makroelementów. Od tego momentu chcę byście jedząc kolejne śniadanie zdawali sobie sprawę i byli całkowicie świadomi, jak to śniadanie oddziałuje na wasz organizm. Jakie witaminy i inne substancje są dostarczane i jak na posiłek reaguje układ hormonalny. Czy pomaga we wzroście, czy może będzie go ograniczał.

Jeszcze jedno! Dieta wcale nie musi być ani skomplikowana, ani nudna. Można tak dobierać potrawy aby odpowiadały naszym gustom kulinarnym i smakom. Wiem że nie ma nic bardziej przykrego niż posiłek który w siebie wmuszamy, a każdy kęs to istna droga przez mękę. Na takiej diecie wytrzymuje się średnio trzy dni, po czym wraca się do poprzednich nawyków żywieniowych. Jeżeli chodzi o wzrost to tylko, długoterminowe trzymanie się reguł żywienia da wymarzone efekty. Należy urozmaicać jedzenie korzystać z pełnego wachlarza: mięs, kasz czy warzyw. Wzbogacać o przypraw i sosy, co uczyni posiłki bogatymi i smacznymi.

Trzeba wiedzieć że organizm dział z pewnym opóźnieniem. potrzeba czasu by pewne procesy się zaczęły i w pełni rozwinęły. Nie należy oczekiwać zadowalających efektów w krótkim czasie. To że ktoś zrezygnował całkowicie z jedzenia słodyczy przez okres dwóch tygodni, nie spowoduje że gwałtownie urośnie, niestety tak to nie działa. Potrzeba dłuższego okresu by zobaczyć oczekiwane efekty. Trzeba wytrwałości i samozaparcia.

 

Dietą zaczynamy interesować się w momencie pojawienia się problemów ze zdrowiem lub gdy chcemy uzyskać konkretny efekt. Zazwyczaj jest to chęć zgubienia nadmiaru kilogramów lub zbudowanie masy mięśniowej.

Dietą zaczynamy interesować się w momencie pojawienia się problemów ze zdrowiem lub gdy chcemy uzyskać konkretny efekt. Zazwyczaj jest to chęć zgubienia nadmiaru kilogramów lub zbudowanie masy mięśniowej. Jest wiele ,,sposobów odżywiania’’, zaczynając od bardzo modnych ostatnio diet wegetariańskich czy wegańskich, we wszystkich ich odmianach, po zupełnie skrajną dla nich dietę ketogeniczną opartą na tłuszczach i białku zwierzęcym, z dodatkiem warzyw lub zupełnie ich pozbawionych. Wszystkie diety opierają się na koncepcji manipulacji dowozu składników odżywczych, czy dostarczaniu energii, po zmiany w układzie hormonalnym. Nie wszystkie zapewnią nam taki efekt końcowy jaki chcemy uzyskać. Jeżeli stosujemy dietę wegańską, a chcemy spowodować utratę tkanki tłuszczowej, to problemem będzie też utrata cennej dla organizmu tkanki mięśniowej. Dieta ketogeniczna może nam zapewnić zgubienie kilku kilogramów tłuszczu, z niewielką utratą masy mięśniowej, ale zupełnie chybiona będzie próba budowania na niej masy mięśniowej.

Przedstawię dietę optymalną, którą powinniśmy stosować w okresie dorastania!

A to oznacza że na samym początku muszę zwrócić Waszą uwagę na zagrożenia wynikające ze spożywania bardzo popularnych i łatwo dostępnych w obecnych czasach produktów. Wyeliminowanie ich z diety spowoduje naprawę Waszego układu hormonalnego, a to przyczyni się do spotęgowania szybkości Waszego wzrostu oraz okresu jego wydłużenia.

Pierwszy, to ,,tłuszcze trans’’, czyli przemysłowo utwardzony olej roślinny. Tłuszcze trans są nowymi dla organizmu tłuszczami, dlatego ciało słabo radzi sobie z ich metabolizowaniem. Nigdy wcześniej nie miało z nimi do czynienia, więc do końca nie wie jak sobie z nimi radzić. Próbuje się ich pozbyć, odkładając w naczyniach krwionośnych, zmniejszając światło naczyń, co utrudnia przepływ krwi. Jeżeli w przyszłości nie chcecie mieć problemów z sercem lub jesteście sportowcem, dla własnego dobra powinniście ich unikać jak tylko możecie. Zachęcam Was byście zainteresowali się poważnie tematem i szukali informacji dodatkowych. Prawdą jest też że ,,tłuszcze trans’’ występują w maśle lub mięsie, ale nie są one uzyskiwane przemysłowo tak więc ich oddziaływanie na organizm jest zupełnie inne, silnie prozdrowotne.

 

Drugim problemem dzisiejszego stylu odżywiania jest nadmiar cukru jaki spożywamy. Jeszcze nie tak dawno cukier był dostępny tylko w miodzie i owocach, obecnie prawie we wszystkich produktach spożywczych. Spotkamy go pod postacią czystego cukru rafinowanego, ciastek, ciasteczek, cukierków, batonów ale też w jogurtach, serkach, i innych wielu, naprawdę wielu produktach. Będziecie mocno zdziwieni gdy zaczniecie czytać tabele składu różnych produktów. Sądzę, że bardzo często znajdziecie w nich cukier, glukozę czy fruktozę, choć teoretycznie nie powinno ich tam być!

W swojej historii człowiek nigdy ale to nigdy nie zjadał takich ilości cukru co my obecnie!

Więc należy zadać sobie pytanie, jak często nasz przodek spożywał cukier w takiej ilości i częstotliwości jak my teraz? Odpowiedź jest prosta, nigdy! Cukier był dostępny tylko w owocach i miodzie. Owoce były jadane w okresie letnim, ewentualnie trochę dłużej, jeżeli można było je przechować. Miód raczej okazjonalnie pojawiał się w jego jadłospisie. Teraz cukier zjadamy w wielu postaciach i to kilka razy dziennie, przez co czynimy ogromne spustoszenie w organizmie, doprowadzamy do wielu niekorzystnych w nim zmian.

Wymienię tylko niektóre:

– Witamina C oraz glukoza mają podobną budowę i obie wnikają do komórek tym samym szlakiem metabolicznym, z tym że glukoza jest silniejsza i zakłóca absorpcję witaminy C. Mogą się pojawić problemy z jej niedoborem nawet gdy spożywamy odpowiednią ilość warzyw.

– Glikacja białek, która upośledza struktury białek, głównie kolagenu i elastyny, przyczynia się do szybkiego starzenia skóry. Jeżeli zależy komuś na młodzieńczym wyglądzie skóry bez zmarszczek, unikajmy cukrów prostych oraz produktów z dużą jego ilością!

-Glikacja naczyń krwionośnych, która doprowadza do sztywnienia naczyń i gorszego ich ukrwienia.

– Hiperglikemia, główna przyczyna insulinooporności przyczyniającej się do cukrzycy 2 typu.

– Problemy z wytwarzaniem hormonu wzrostu i hormonu IGF-1. Ten punkt jest dla nas najbardziej istotny i omówię go trochę szerzej.

 

W ciągu swojego życia człowiek zmagał się raczej z niedocukrzeniem krwi niż z jego nadmiarem. Dlatego aż cztery hormony podnoszą jego ilość: glukagon, hormon wzrostu, kortyzol oraz adrenalina. Natomiast tylko jeden hormon obniża jego ilość, jest to insulina. (obecnie mówi się o kolejnym hormonie fabkin – trwają badania nad nim)

W odpowiedzi na zjedzony posiłek organizm wytwarza insulinę. Im więcej cukrów prostych oraz węglowodanów łatwo trawionych zawiera pokarm, tym następuje szybszy i wyższy wyrzut insuliny. Insulina jest bardzo mocnym antagonistą hormonu wzrostu. W przypadku dużej koncentracji insuliny we krwi organizm ma problem z wytworzeniem hormonu wzrostu. Nadmiar insuliny powoduje również niemożność konwersji hormonów: wzrostu, tarczycowych oraz testosteronu do drugiego istotnego dla nas hormonu jakim jest IGF-1. Aby uzyskać prawidłowe stężenie insuliny we krwi pozwalające na wytworzenie hormonu wzrostu oraz zapewnić produkcję IGF-1, należy zupełnie wyeliminować cukry proste i węglowodany łatwo trawione znajdujące się w białym pieczywie, białych makaronach czy ryżu. Należy skupić się na węglowodanach złożonych, które znajdziemy w razowym pieczywie i makaronach, kaszy i brązowym ryżu. Węglowodany złożone dają stabilny i raczej niski poziom insuliny, nie powodują gwałtownych skoków.

 

Chcę przedstawić dietę, po której będziecie rośli szybciej, a czas wzrostu wydłuży się znacznie. Opowiem o jej założeniach oraz wytłumaczę dlaczego jest tak skuteczna. Uważam, że osoby które mają wiedzę, dlaczego wykonują pewne rzeczy i z czego one wynikają, robią je chętniej są bardziej świadome, a przez to mocniej zdeterminowane!

Chcę przedstawić dietę, po której będziecie rośli szybciej, a czas wzrostu wydłuży się znacznie. Opowiem o jej założeniach oraz wytłumaczę, dlaczego jest tak skuteczna. Uważam , że osoby, które mają wiedzę, dlaczego wykonują pewne rzeczy i z czego one wynikają, robią je chętniej, są bardziej świadome, a przez to mocniej zdeterminowane!

 

Przedstawię praktyczne zastosowanie oraz przykładowy jadłospis. 

                                                   

                                                             Zaczynamy. 

Posiłki, jakie spożywasz, składają się z białek, tłuszczy, węglowodanów, witamin i soli mineralnych. Wiesz  również,że wszystko co jesz, niesie ze sobą ładunek energii czy tak zwane kalorie. 

Sądzę, że nie zawsze zdajesz sobie sprawę iż pokarm, jaki spożywasz, powoduje hormonalną odpowiedź organizmu. Odpowiedź polega na wytwarzaniu hormonów oraz, w zależności co zjesz, różną ich ilość. Jest to bardzo istotna informacja, ponieważ pozwala nam tak ustalać skład posiłków, ich wielkość oraz procentowy udział makroskładników, by zmusić organizm do wytwarzania konkretnych hormonów, które nas interesują. W szczególności hormonu wzrostu i hormonu IGF-1. 

 

Druga ważna informacja to to, że w ciele ludzkim trwa współzależność między hormonami.

Hormony współpracują ze sobą i się uzupełniają.

Jest to równowaga – czyli homeostaza.

W czasie homeostazy układ hormonalny pracuje prawidłowo, a ciało ludzkie rozwija i regeneruje się optymalnie. Przykładem może być produkowany przez wątrobę IGF-1, hormon dla nas istotny, ponieważ zapewnia prawidłowy i szybki wzrost. Do jego wytworzenia organizm potrzebuje kilku hormonów i to w odpowiedniej ilości. Nie może ich być ani za mało, ani  za dużo. Są to: hormon wzrostu, insulina, hormon tarczycy oraz testosteron. Choćby bez jednego z nich produkcja IGF-1 będzie upośledzona, a co za tym idzie, ucierpi szybkość wzrostu i jego długość! Takich powiązań zależności oraz antagonizmów jest całe mnóstwo. Ten temat postaram się opisać w sposób zrozumiały i przystępny w osobnym artykule. Wracamy do diety!

 

                                      Założenia diety lub inaczej sposobu odżywiania.

– Homeostaza układu hormonalnego.

– Maksymalna produkcja hormonów: wzrostu oraz IGF-1.

– Przyspieszenie i znaczące wydłużenie czasu wzrostu.

 

                                                            Jak to uzyskamy?

Uzyskamy to poprzez manipulowanie hormonami za pomocą specjalnie skomponowanej diety.

Skupimy się na węglowodanach złożonych, Obniżymy ilości cukrów prostych i węglowodanów łatwo trawionych. Dodatkowo energia będzie pochodziła z tłuszczy, a białko będzie służyło jako budulec i prekursor procesów, zachodzących w ciele człowieka. Warzywa oraz, w mniejszym stopniu, owoce zapewnią nam odpowiednią ilość witamin i soli mineralnych.