Dietą zaczynamy interesować się w momencie pojawienia się problemów ze zdrowiem lub gdy chcemy uzyskać konkretny efekt. Zazwyczaj jest to chęć zgubienia nadmiaru kilogramów lub zbudowanie masy mięśniowej.

Dietą zaczynamy interesować się w momencie pojawienia się problemów ze zdrowiem lub gdy chcemy uzyskać konkretny efekt. Zazwyczaj jest to chęć zgubienia nadmiaru kilogramów lub zbudowanie masy mięśniowej. Jest wiele ,,sposobów odżywiania’’, zaczynając od bardzo modnych ostatnio diet wegetariańskich czy wegańskich, we wszystkich ich odmianach, po zupełnie skrajną dla nich dietę ketogeniczną opartą na tłuszczach i białku zwierzęcym, z dodatkiem warzyw lub zupełnie ich pozbawionych. Wszystkie diety opierają się na koncepcji manipulacji dowozu składników odżywczych, czy dostarczaniu energii, po zmiany w układzie hormonalnym. Nie wszystkie zapewnią nam taki efekt końcowy jaki chcemy uzyskać. Jeżeli stosujemy dietę wegańską, a chcemy spowodować utratę tkanki tłuszczowej, to problemem będzie też utrata cennej dla organizmu tkanki mięśniowej. Dieta ketogeniczna może nam zapewnić zgubienie kilku kilogramów tłuszczu, z niewielką utratą masy mięśniowej, ale zupełnie chybiona będzie próba budowania na niej masy mięśniowej.

Przedstawię dietę optymalną, którą powinniśmy stosować w okresie dorastania!

A to oznacza że na samym początku muszę zwrócić Waszą uwagę na zagrożenia wynikające ze spożywania bardzo popularnych i łatwo dostępnych w obecnych czasach produktów. Wyeliminowanie ich z diety spowoduje naprawę Waszego układu hormonalnego, a to przyczyni się do spotęgowania szybkości Waszego wzrostu oraz okresu jego wydłużenia.

Pierwszy, to ,,tłuszcze trans’’, czyli przemysłowo utwardzony olej roślinny. Tłuszcze trans są nowymi dla organizmu tłuszczami, dlatego ciało słabo radzi sobie z ich metabolizowaniem. Nigdy wcześniej nie miało z nimi do czynienia, więc do końca nie wie jak sobie z nimi radzić. Próbuje się ich pozbyć, odkładając w naczyniach krwionośnych, zmniejszając światło naczyń, co utrudnia przepływ krwi. Jeżeli w przyszłości nie chcecie mieć problemów z sercem lub jesteście sportowcem, dla własnego dobra powinniście ich unikać jak tylko możecie. Zachęcam Was byście zainteresowali się poważnie tematem i szukali informacji dodatkowych. Prawdą jest też że ,,tłuszcze trans’’ występują w maśle lub mięsie, ale nie są one uzyskiwane przemysłowo tak więc ich oddziaływanie na organizm jest zupełnie inne, silnie prozdrowotne.

 

Drugim problemem dzisiejszego stylu odżywiania jest nadmiar cukru jaki spożywamy. Jeszcze nie tak dawno cukier był dostępny tylko w miodzie i owocach, obecnie prawie we wszystkich produktach spożywczych. Spotkamy go pod postacią czystego cukru rafinowanego, ciastek, ciasteczek, cukierków, batonów ale też w jogurtach, serkach, i innych wielu, naprawdę wielu produktach. Będziecie mocno zdziwieni gdy zaczniecie czytać tabele składu różnych produktów. Sądzę, że bardzo często znajdziecie w nich cukier, glukozę czy fruktozę, choć teoretycznie nie powinno ich tam być!

W swojej historii człowiek nigdy ale to nigdy nie zjadał takich ilości cukru co my obecnie!

Więc należy zadać sobie pytanie, jak często nasz przodek spożywał cukier w takiej ilości i częstotliwości jak my teraz? Odpowiedź jest prosta, nigdy! Cukier był dostępny tylko w owocach i miodzie. Owoce były jadane w okresie letnim, ewentualnie trochę dłużej, jeżeli można było je przechować. Miód raczej okazjonalnie pojawiał się w jego jadłospisie. Teraz cukier zjadamy w wielu postaciach i to kilka razy dziennie, przez co czynimy ogromne spustoszenie w organizmie, doprowadzamy do wielu niekorzystnych w nim zmian.

Wymienię tylko niektóre:

– Witamina C oraz glukoza mają podobną budowę i obie wnikają do komórek tym samym szlakiem metabolicznym, z tym że glukoza jest silniejsza i zakłóca absorpcję witaminy C. Mogą się pojawić problemy z jej niedoborem nawet gdy spożywamy odpowiednią ilość warzyw.

– Glikacja białek, która upośledza struktury białek, głównie kolagenu i elastyny, przyczynia się do szybkiego starzenia skóry. Jeżeli zależy komuś na młodzieńczym wyglądzie skóry bez zmarszczek, unikajmy cukrów prostych oraz produktów z dużą jego ilością!

-Glikacja naczyń krwionośnych, która doprowadza do sztywnienia naczyń i gorszego ich ukrwienia.

– Hiperglikemia, główna przyczyna insulinooporności przyczyniającej się do cukrzycy 2 typu.

– Problemy z wytwarzaniem hormonu wzrostu i hormonu IGF-1. Ten punkt jest dla nas najbardziej istotny i omówię go trochę szerzej.

 

W ciągu swojego życia człowiek zmagał się raczej z niedocukrzeniem krwi niż z jego nadmiarem. Dlatego aż cztery hormony podnoszą jego ilość: glukagon, hormon wzrostu, kortyzol oraz adrenalina. Natomiast tylko jeden hormon obniża jego ilość, jest to insulina. (obecnie mówi się o kolejnym hormonie fabkin – trwają badania nad nim)

W odpowiedzi na zjedzony posiłek organizm wytwarza insulinę. Im więcej cukrów prostych oraz węglowodanów łatwo trawionych zawiera pokarm, tym następuje szybszy i wyższy wyrzut insuliny. Insulina jest bardzo mocnym antagonistą hormonu wzrostu. W przypadku dużej koncentracji insuliny we krwi organizm ma problem z wytworzeniem hormonu wzrostu. Nadmiar insuliny powoduje również niemożność konwersji hormonów: wzrostu, tarczycowych oraz testosteronu do drugiego istotnego dla nas hormonu jakim jest IGF-1. Aby uzyskać prawidłowe stężenie insuliny we krwi pozwalające na wytworzenie hormonu wzrostu oraz zapewnić produkcję IGF-1, należy zupełnie wyeliminować cukry proste i węglowodany łatwo trawione znajdujące się w białym pieczywie, białych makaronach czy ryżu. Należy skupić się na węglowodanach złożonych, które znajdziemy w razowym pieczywie i makaronach, kaszy i brązowym ryżu. Węglowodany złożone dają stabilny i raczej niski poziom insuliny, nie powodują gwałtownych skoków.