Chciałem się podzielić trochę moimi przemyśleniami. Czytałem Pana historie na FB motywuje i robi wrażenie. Bardzo bym chciał osiągnąć choć trochę tego co Pan za młodu. Za pół roku będę miał 20 lat. Nie ukrywam, że bardzo źle się czuje ze sobą, nie dość, że mogę być skazany na taki wzrost, to jeszcze mnie dręczy, że może jakbym lata temu był świadom to mogło być inaczej. Końca świata nie ma, 171 rano, 169 wieczorem. Z 5 centów to już bym był naprawdę zadowolony, choć jak zaczynałem działać to moim celem było zaznaczone ołówkiem na framudze od drzwi 185. Teraz to se mogę popukać do głowy. Zacząłem znowu z aminokwasami i od razu gorzej śpię, budzę się w nocy parę razy. Z rozciąganiem na drążku nie ma mowy. Ból za nerkami po lewej stronie obok kręgosłupa tak intensywny jak próbuje zejść na ziemie, że nie ma szans się ruszyć. Ledwo co zejść na ziemie i przeleżeć chwile. Jeszcze mi zostało trochę. Nie wiem o co chodzi dokładnie, szukam rozwiązania, tak czy siak aminokwasy na chwile odpadają i drążek. Przez to już w ogóle czuje, że jestem do niczego. Powinienem być wyższy. Jak miałem 12 lat ze zdjęcia rodzinnego wnioskuje, że miałem około 160-162. Ogólnie zawsze miałem dobrą postawę i byłem jednym z wyższych. Potem się zamelinowałem i tak się przesiedziało na dupie rok za rokiem w domu. Choć może to być przerażające, wychodziłem chyba tylko do kościoła w niedziele. Tyle dobrze, że w szkole to na piechotę to jakiś ruch zawsze. Wyrzuty do siebie mam spore i pluje se w brodę. Całe ciało też w rozstępach na plecach kolanach ramionach na bicepsie. Też podobno strasznie szybko rosłem a potem nagle przestałem.
Najprawdopodobniej przez to jak spałem nie urosłem więcej. Często w świetle czy hałasie jak to jest z rodzeństwem do tego krótko bardzo. Tak to jest jak woli się grać. Mam minimalną skoliozę i hiperlojalizm.
Parę informacji o mnie 80kg, bardziej umięśniony, tłuszcz jak dla mnie zbiera się na brzuchu i trochę na udach, alergie mam, najbardziej na roztocza, trawy i zboża, żadnych chorobach mi nie wiadomo więcej, tyle co te wady postawy. Treningów nie prowadzę żadnych od dłuższego czasu.
Czuje się beznadziejnie, bo wiem, że może miałbym do 190 jak mój kolega z dzieciństwa z którym byłem jednym z wyższych, a dziś jest o głowę wyższy ode mnie. Co Pan o tym wszystkim myśli, ma Pan ogromną wiedze praktyczną i to jest najlepsze, jest co zbierać czy dać se spokój. Kuli w łeb se nie wpakuje, ale do końca życia ze sobą to dość ciężko. Jeśli coś Pan chce wiedzieć o mnie to mogę wszystko opisać. Pozdrawiam i dziękuje
Odpowiedź.
Dobra. Zacznijmy od odkładania tkani tłuszczowej! Jeżeli są to uda jak opisałeś trzeba zrobić badania hormonalne. Odkładanie tkani na udach może świadczyć o zbyt dużej ilości estrogenów.
Estrogeny są hormonami głównie żeńskimi (choć w męskim ciele również występują ale w mniejszej ilości). W nadmiarze mogą hamować i skracać czas w którym rośniemy (dla tego kobiety rosną krócej). Jeżeli jest ich nadmiar to twój wzrost zostanie zahamowany, trzeba znaleźć przyczynę zbyt dużej ilości estrogenów ją wyeliminować. Ponownie masz szansę znowu ruszyć ze wzrostem. W większości wypadków jest to dieta lub sposób życia. Zwróć uwagę na oba czynniki!!! Warto iść do endokrynologa by zbadał Twój profil hormonalny, poproś o prześwietlenie kości czy stożek wzrostu jest nadal aktywny. Gdy płytka wzrostu nadal jest aktywna po zmniejszeniu estrogenów ponownie zaczniesz rosnąć. Przestrzegam cię przed tym byś sam ingerował w profil hormonalny bo przy małej znajomości rzeczy osiągniesz skutek odwrotny od zamierzonego. Jeżeli trafisz na dobrego endokrynologa takiego który potraktuje cię poważnie, będzie wiedział co robić by zmniejszyć ilość estrogenów bez szkody dla organizmu. W czasie badania hormonów zwróć uwagę na ilość kortyzolu (to grupa hormonów wytwarzana przez nadnercza) oraz poziom insuliny. Mogę cię pocieszyć że nie przestajemy rosnąc gdy osiągamy 20 lat. Często rośniemy do 23 – 24 roku życia. Mój syn ma prawie 23 lata i nadal rośnie obecnie ma 197 cm. Wady postawy powodują że boli cie kręgosłup w czasie wiszenia na drążku. Możemy to choć trochę obejść wykonuj to samo ale w leżeniu na podłodze. Połóż się na plecach i staraj się wyciągać jak najbardziej potrafisz, tak jak byś chciał głową dotkną jednej ściany a stopami przeciwległej. Co chwila poprawiaj rozciągnięcie. Leż tak przez kilka minut i znowu postaraj się wyciągnąć jeszcze bardziej zrób takie próby 3 lub 4. wykonuj to ćwiczenie minimum 2 razy dziennie. Ale warunek jest taki!!!! w czasie jego wykonywania ma cie nie boleć żadna część ciał łącznie z kręgosłupem. Musisz iść do ortopedy by przyjrzał się twojej sylwetce. Wyprostowanie kręgosłupa spokojnie da ci minimum 4 cm. Więc warto zadbać o rehabilitację. Zacznij uprawiać sport pływaj zacznij uprawiać kalistenikę to forma ćwiczeń siłowych ale bez żadnego sprzętu więc będziesz mógł ją robić w domu. Ureguluj swój sposób życia kładź i wstawaj o tej samej porze, jedz o tej samej porze. Śpij 8 lub lepiej 10 godzin na dobę snem ciągłym i głębokim zadbaj o każdy detal eliminuj każde światło nawet diody w laptopie i telewizorze zmniejsz hałas spij w wywietrzonym pomieszczeniu lub przy otwartym oknie. Miej pozytywne myśli bądź radosny i pokojowy odnoś się do innych osób z szacunkiem i troską. Uwierz mi spokój i dobre samopoczucie poprawi twoją ilość dobrych hormonów. Może to śmieszne ale tak jest. Jeżeli chodzi o bóle głowy przy braniu aminokwasów, postaraj się zmniejszyć dawki powinno zdecydowanie pomóc.
Więc plan jest taki
1 endokrynolog.
2 ortopeda i rehabilitacja.
3 kalistenika.
4 dieta i sposób życia.
5 rozciąganie na podłodze.
Dawaj znać co robisz i jak ci wyszły badania lekarskie.
